a tu zaszpachlujemy.. wersja soft :)

mua

 

Jak ja lubię poniedziałek kiedy szpachlę można zamienić na szpachelkę – jednym słowem mój niebieski dzienniak w roli głównej 🙂 pomadka to rimmel by kate nr 20, ale o niej później -pomadkożerca czyli mua najpierw musi ją wytestować:)

Advertisements
Standard

Słowem wstępu

Witajcie kochani!

Pierwsze słowa zwykle przychodzą trudno, na szczęście macie doczynienia z wyjątkową gadułą, która jak zacznie trajkotanie to nie może skończyć i tylko nieśmiałe ziewanie słuchacza oznajmia, że czas już kończyć.

Blog jak blog każdy widzi, z czasem pewnie ewaluuje i bardziej się rozwinie pochłaniając więcej mojego nocnego czasu niż teraz planuje na niego poświęcać.

Tematyka kosmetyczno- życiowa, także możecie się spodziewać postów w stylu jak nałożyć odpowiedni krem z kwasem i nie skończyć z wyglądem niczym głodny rozpadający się zombie, oraz recenzji kosmetyków, które przez mój zakupocholizm wpadną w moje małe zachłanne łapska tylko po to żeby wam pokazać ich działanie, kolor, konsystencje itp ( sasasa każde usprawiedliwienie zakupu jest dobre;))

Zastrzegam, że mogą pojawić się posty życiowo- życiowe ot taki ekshibicjonizm kobiety, której czasem się nudzi i nie może spać po nocy tylko wcina lody i wymyśla co by tu jeszcze, ewentualnie zostaje nawiedzona przez jednorożce, różową tęczę i na twarzy pojawia się w końcu banan z zadowolenia.

Żeby nie przełużać przygotujcie się na mały zwariowany kosmetyczny roller coaster zapnijcie pasy, wyciągnijcie czerwone szminki i niech moc bedzie z Wami:)

Standard